Jak to wygląda w przypadku największych lokalnych przedsiębiorstw? Mówi Maciej Bursztein, członek zarządu kieleckiej spółki Formaster: - Temat społecznej odpowiedzialności jest coraz bardziej doceniany przez właścicieli wielu firm. Obok tradycyjnego marketingu, który w skrócie określając - skierowany jest przede wszystkim na promowanie produktów i osiąganie zysków ze sprzedaży, działania CSR umożliwiają wykorzystanie tychże zysków na szczytne cele. Jeżeli firma działająca w danym obszarze jest zaangażowana w życie lokalnej społeczności, to jest w stanie właściwie odczytywać jej potrzeby i z powodzeniem je spełniać.

Wiele fundacji może realizować swoje statutowe postanowienia dzięki darczyńcom. Organizacje te poza środkami, które wpływają do nich ze zbiórek społecznych, bardzo często zwracają się o pomoc do prywatnych firm. - Zdarza się, że osoby odpowiedzialne za finanse przedsiębiorstw nie reagują na prośby fundacji. Na szczęście możemy liczyć na stałą pomoc ze strony zaprzyjaźnionych firm, których właściciele są wyjątkowo czuli na ludzką krzywdę – mówi Bożena Wójcik, prezes fundacji Dea Salus, prowadzącej liczne zbiórki m.in. na rzecz kobiet dotkniętych chorobą nowotworową. Działania Dea Salus wielokrotnie zakończyły się sukcesem dzięki jej silnej motywacji do utrzymywania stałych relacji z najbardziej życzliwymi darczyńcami.

- Jesteśmy zawsze otwarci na przeanalizowanie każdej prośby, żadna z nich nie pozostaje bez odpowiedzi, nawet gdy pomoc musi być przesunięta w czasie. W pierwszej kolejności staramy się zaspokajać potrzeby najbliższego nam otoczenia, w którym na co dzień my i nasi pracownicy funkcjonujemy – podkreśla Maciej Bursztein. I dodaje: - Prośby o wsparcie nie obejmują jedynie ciężkich sytuacji życiowych, ale również inicjatywy mające na celu wkład w rozwój kulturalny czy naukowy dzieci oraz młodzieży.  

- Po wielu latach doświadczeń wiemy, że bez zaangażowania organizatora, uczestników i ich rodzin żadne wydarzenie kulturalne, wspierające polskie tradycje nie jest w stanie odpowiednio wybrzmieć – podkreśla ks. Andrzej Waligórski, dyrektor corocznie organizowanego w Kielcach Festiwalu Kolęd i Pastorałek. - Do wspólnego spotkania z kolędą zapraszamy również kieleckie firmy. Ostatnie wydarzenie objęła patronatem miejscowa firma Formaster, co zapewniło możliwość nagrodzenia najbardziej utalentowanych dzieci – mówi.  

- W tym roku przekazaliśmy ponad 600 butelek filtrujących do domów dziecka. W najbliższym czasie zamierzamy podjąć współpracę z Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Kielcach, by zachęcić naszych pracowników, jak również lokalną społeczność do systematycznego oddawania krwi. Naszym celem jest podjęcie akcji uświadamiającej problem niedoboru krwi w placówkach leczniczych. Szereg planowanych działań ma wytworzyć w jednostce potrzebę i poczucie współodpowiedzialności za życie ludzkie. – nadmienia Maciej Bursztein.

Tomasz Rejmer, Komendant Kieleckiej Chorągwi ZHP, nie ukrywa swojego zadowolenia z nawiązanej w tym roku współpracy z kielecką marką Dafi, której właścicielem jest Formaster S.A. - Stwarzanie warunków do wszechstronnego, intelektualnego, społecznego i emocjonalnego rozwoju młodego człowieka to cel, który od zawsze przyświeca ZHP. Bez szerokiego wsparcia partnerów społecznych, w tym przedsiębiorstw, droga do upowszechniania i umacniania wśród dzieci i młodzieży przywiązania do wartości, w tym między innymi do prawdy, tolerancji i przyjaźni jest dłuższa i bardziej energochłonna. Środki przeznaczamy na organizację dla harcerek i harcerzy spotkań i wyjazdów, podczas których kształtujemy potrzebę kontaktu z nieskażoną przyrodą mówi Tomasz Rejmer.

 

Konsument, który korzysta na co dzień z produktów powstałych w firmach realizujących strategię społecznej odpowiedzialności biznesu może poczuć dumę, ponieważ każdego dnia dokłada swoją małą cegiełkę do rozwoju pożytecznych inicjatyw.