- To nasz kolejny projekt dla lokalnej natury po tym, jak na terenie naszej firmy stanęło 10 uli, w których mieszka około pół miliona pszczół. Rezygnujemy z części zysku i przekazujemy go na działania związane ze społeczną odpowiedzialnością biznesu - zwłaszcza w kontekście społeczności Kielc i województwa świętokrzyskiego, bo tu są nasze korzenie. Bardzo ważne jest dla nas, aby inspirować inne firmy do takich działań - mówi Maciej Bursztein, członek zarządu oraz dyrektor do spraw rozwoju Formaster Group, właściciela marki Dafi.

W ramach projektu wytypowano 10 cennych przyrodniczo miejsc nie objętych dotąd żadnymi formami ochrony przyrody. We wszystkich tych miejscach zinwentaryzowane zostaną grzyby, mchy, porosty, rośliny, siedliska, bezkręgowce, płazy, gady, ptaki i ssaki. Wytypowano też kilkanaście tak zwanych gatunków parasolowych. Koncentracja na ochronie gatunku parasolowego przynosi efekt w postaci rozciągnięcia ochrony na wiele innych gatunków i siedlisk oraz zależności łączących je.

Rygorystyczne formy ochrony

Projekt składa się z kilku etapów. Finalnie po zebraniu danych „w terenie” i opracowaniu dokumentacji do odpowiednich urzędów złożony zostanie wniosek o powołanie obszaru chronionego: użytku ekologicznego lub rezerwatu przyrody.

- Nasze województwo jest pokryte w około 70 procentach różnymi formami ochrony przyrody. Jednak w większości są to formy miękkie, to znaczy o niskich rygorach. Nam zależy na tym, aby powoływać głównie rezerwaty i strefy ochronne jako dość rygorystyczne formy ochrony. W praktyce za często odstępuje się od ochrony przyrody na rzecz innych potrzeb i wartości, w związku z czym dochodzi do systematycznego obniżania się wartości przyrodniczych najcenniejszych obszarów - komentuje Łukasz Misiuna, koordynator projektu, specjalista do spraw zarządzania zasobami przyrody i środowiska.

Lokalizacje objęte projektem to w zdecydowanej większości cenne fragmenty lasów zbliżonych do naturalnych oraz mokradła, na przykład torfowiska. Decyzja o skoncentrowaniu się na ochronie starych drzewostanów i mokradeł oraz gatunków tam występujących związana jest ze szczególnym zagrożeniem tych właśnie siedlisk i gatunków oraz ich szybkim zanikaniem. Jednocześnie stare, naturalne lasy oraz mokradła pełnią niezwykle ważne funkcje związane z naturalnym retencjonowaniem wody, wiązaniem CO2 z atmosfery oraz korzystnym wpływem na stan powietrza i klimatu. W czasach suszy, zanieczyszczenia wody i powietrza oraz ocieplenia klimatu takie działania są szczególnie ważne nie tylko z przyrodniczego punktu widzenia ale także z punktu widzenia zdrowia i życia ludzi oraz ekonomii.

– Mamy nadzieję, że urzędnicy samorządowi oraz Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska będą zainteresowane współpracą przy powoływaniu nowych form ochrony przyrody w naszym województwie. Nasz region jest niewielki, ale niezwykle urozmaicony i cenny przyrodniczo. Chcemy te wartości chronić także po to, aby móc promować świętokrzyskie jako województwo ciekawe, cenne, niezwykłe o unikalnych walorach. Ludzie w Polsce wciąż niewiele wiedzą o wyjątkowości świętokrzyskiego – mówi Łukasz Misiuna.
W projekt zaangażowali się lokalni i krajowi eksperci: Andrzej Melke, niezależny, krajowy ekspert entomolog, Andrzej Staśkowiak, znany w świętokrzyskim przyrodnik-entomolog, doktor Marek Podsiedlik z Uniwersytetu Poznańskiego, botanik; Damian Czajka, świętokrzyski ornitolog, obrączkarz ptaków i polarnik; Łukasz Tomasik, specjalista GIS i ornitolog oraz Łukasz Misiuna, kielecki przyrodnik.

Naturalnie odpowiedzialni

- Na każdym etapie prac możemy do nich włączać kolejnych zainteresowanych współpracą przyrodników, do czego zachęcam. To będzie świetna przygoda badawcza, edukacyjna oraz mam nadzieję, uda się zrobić dla naszego województwa wiele dobrego – dodaje koordynator Łukasz Misiuna.

Projekt rozpoczął się 1 stycznia 2020 roku i potrwa do końca 2020 roku.

Tak duży i interdyscyplinarny projekt w partnerstwie prywatno-społecznym nie był jeszcze realizowany w Świętokrzyskiem. - Bardzo się cieszę, że firma Formaster Group zaangażowała się w tak dużym stopniu w działania na rzecz ochrony przyrody. To jest dobry przykład odpowiedzialnego biznesu, który angażuje się w sprawy ważne dla społeczności lokalnej. Mam też nadzieję, że projekt uda się kontynuować w przyszłości oraz że uda się go wykorzystać edukacyjnie – dodaje Łukasz Misiuna.

- Misję naszej firmy zdefiniowaliśmy w haśle „Naturalnie odpowiedzialni”. Stale dążymy do tego, by ograniczyć wpływ naszej działalności produkcyjnej na środowisko naturalne do absolutnego minimum. Ale na tym nie poprzestajemy. Czujemy się społecznie zobowiązani do wspierania działań mających na celu utrzymanie ekosystemu przyrodniczego we właściwym stanie. Myślenie kategoriami ekologii wyznacza kierunek naszego dalszego rozwoju – mówi Maciej Bursztein, członek zarządu oraz dyrektor do spraw rozwoju Formaster Group.